Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 10 kwietnia 2014

Still waiting

Od poniedziałku jestem w UK. Wszyscy mówią, że przywiozłam tutaj ze sobą trochę słońca :) Na razie mieszkam u znajomych,ale szukam pokoju.....niestety jak dla mnie na początek 100 funtów na tydzień to sooo much :/ Chcę znaleźć coś tańszego.
Co do mojej adventure z au pair......I'm still waiting na otwarcie room-u. Moja koordynatorka się nie odzywa,a wysłałam jej już kilka meili, ale mam nadzieję, że w końcu się ruszy  da mi znać i będę mogła zacząć szukać host family. Pozytywne nastawienie to połowa sukcesu :)

czwartek, 27 marca 2014

Życie ciągle zaskakuje...

Hej:) 
Ten pierwszy post będzie o tym jak w ogóle się "tutaj" znalazłam i czego będzie dotyczyć :) Więc tak, na początku roku wymyśliłam sobie, że może czas w końcu spełnić swoje marzenie i wyjechać do U.S.A jak au pair i tak zaczęłam w styczniu wszystko małymi żółwimi kroczkami realizować. Wybrałam agencje (APIA), zebrałam wszystkie potrzebne dokumenty i 7 lutego miałam interview, który przebiegł pozytywnie :) Myślałam, że pójdzie już z górki, ale życie ma dla nas wiele niespodzianek i ktoś tam nade mną postanowił, że trzeba mi to utrudnić. Z tego tytułu miałam dłuższą przerwę. Gdy już ułożyłam sobie swoje sprawy ruszyłam dalej....Okazało się, że mam trochę do poprawienia w aplikacji, ale na szczęście drobnostki więc szybko poszło :) Teraz już czekam za otwarciem room-u :) I tak ze stycznia zrobił mi się koniec marca....już zmierzam do sedna ;) No więc na studiach już nie jestem i utrzymać się sama muszę. Dwa dni temu dostałam propozycję od swojej znajomej żebym przyleciała do Anglii do pracy,a że ten mój wyjazd się przeciągnął w czasie hmmm...... wiedziałam co jej odpowiedzieć: TAK JADĘ :) Za kilka dni będę w England, ale nie mam zamiaru odłożyć wyjazdu do U.S.A. o nie :) po prostu łapię "dwie sroki za ogon" ;) Zwiedzę Anglię, uciułam trochę grosza na program i  wizę i ciągle będę w programie czekając na perfect family:). 
Mam zamiar korzystać z możliwości, które daje mi chwila :) 
Wiem, że co do programu nie mam dużo czasu bo za 1,5 roku wybije mi 27, ale wierzę, że w tym roku uda mi się postawić nogę za oceanem,a póki co zostaję na starym kontynencie :)
I oto tutaj będziecie mogli zobaczyć kawałek mojego życia, zmagań, rozterek i radości:)